poniedziałek, 20 lipca 2009
piątek, 17 lipca 2009
a w mym raju- chill

nadchodzą czasy, gdy wszystko zmieni się nie do poznania. nastały czasy, gdy zatarły się ślady dawnych emocji i szukam garstki normalności, na jaką mogłabym sobie pozwolic w tak nowym dla mnie ładzie. chwilami mogę żałowac moich iście alternatywnych decyzji precyzyjnego dążenia do obranego celu, chwilami mogę bac się nadchodzącego nieubłagalnie roku, mogę się wahac i krzywic na myśl o nowościach, ale decyzja pozostaje ta sama. widziec uśmiechnięte twarze ludzi- nawet nie zdawałam sobie sprawy jak było mi to potrzebne. w tej duchocie życia miękka trawa i głosy przychylnych osób to naprawdę wiele. do przeszłości się nie wraca? przeszłośc trawi się do samego końca, powoli i dosc boleśnie. ale wszystko,nawet takie spalanie,ma swój koniec. a końce bywają takie kojące...
stary świat, a nowy
nadchodzą czasy, gdy wszystko zmieni się nie do poznania. nastały czasy, gdy zatarły się ślady dawnych emocji i szukam garstki normalności, na jaką mogłabym sobie pozwolic w tak nowym dla mnie ładzie. chwilami mogę żałowac moich iście alternatywnych decyzji precyzyjnego dążenia do obranego celu, chwilami mogę bac się nadchodzącego nieubłagalnie roku, mogę się wahac i krzywic na myśl o nowościach, ale decyzja pozostaje ta sama. widziec uśmiechnięte twarze ludzi- nawet nie zdawałam sobie sprawy jak było mi to potrzebne. w tej duchocie życia miękka trawa i głosy przychylnych osób to naprawdę wiele. do przeszłości się nie wraca? przeszłośc trawi się do samego końca, powoli i dosc boleśnie. ale wszystko,nawet takie spalanie,ma swój koniec. a końce bywają takie kojące...
stary świat, a nowy
czwartek, 16 lipca 2009
to jest prawie spokój. jest prawie dobrze, prawie- bo życie nie kręci się jedynie wokół pracy, jazdy lelakiem, miłości. pewne sprawy się zacierają i myślę, że gorycz paraliżuje mi głowę.
życie uczy, by nie pic ciepłego piwa i nie biec za kimś, kto powiedział ci 'spierdalaj'.
nadchodzi czas smutnej hibernacji, eh
życie uczy, by nie pic ciepłego piwa i nie biec za kimś, kto powiedział ci 'spierdalaj'.
nadchodzi czas smutnej hibernacji, eh
piątek, 10 lipca 2009

jedynej rzeczy, jakiej ostatnio memu życiu nie brakuje to ciągłej przewrotności. coś, co niemalże wypełniało całośc okazuje się byc jedynie tą brakująco do pełni cząstką. ważne rozmowy między pułkami supermarketu, godziny milczenia, a po nich godziny czułości i radości. ciągłe chmury nad nami i jeden dzień pełen słońca. śmietnik jest już prawie pełen, czas go/siebie opróżnic. baj u baj
Subskrybuj:
Posty (Atom)