piątek, 14 sierpnia 2009

14.08.2009 wizyta dzikiej w domu leśnika

przypierdalasz się do mnie, że mam za krótkie spodnie?
mi jest tak wygodnie, gówno cie to obchodzi
tak będę kurwa chodził, joł

piątek, 7 sierpnia 2009

odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale

niczym nie uzasadnione przeczucie, że będzie coraz lepiej. momentalnie inna sytuacja, siedzę tutaj gapię się przed siebie momentalnie nie ma mnie tutaj oczy patrzą pusto ciało wewnątrz drga momentalnie wszystko zmienia tor. i nawet w swoim życiu nie chce niczego zmieniac, chwilami mogłabym tylko wszystko przyspieszyc i zwolnic, przyspieszyc- i zwolnic. dopiero moment, w którym nie czujesz, że musisz dążyc da ci spokój. ja ciągle do czegoś dążę, ale są to dążenia dobre, pożyteczne. najważniejsze sprawy zatrzymały się i są. po prostu są. i to wystarcza. może warto przestac walczyc tylko dac sprawom się toczyc toczyc, i tak dalej. w końcu i tak wszyscy bedziemy szczesliwi, jak zadbamy o siebie, jak zrobimy to, co czujemy. inaczej byc nie może. tym razem mam odwagę milczec, to nie strach przed mową, to odwaga milczenia.

czwartek, 6 sierpnia 2009

brak czasu to brak problemów. gdy tylko nagle pojawi się trochę wolności, to i nieumyty kubek jest problemem numer jeden, i lód z biedronki za zeta w doborowym towarzystwie rozjaśnia i tak już jasną rzeczywistośc. takie plusy i minusy dopiero odkryte. poza tym ludzie są tak niesmaczni, posługują się całą paletą powodów do narzekania, albo całą paletą spraw godnych zachwytu- niestety tylko w ich mniemaniu. czasami myśle, że niektórzy są w stanie upojenia życiem z byle jakiego powodu, a po paru chwilach i tak płaczą w kącie z samotności lub bólu istnienia. czasami myślę, że okazywanie zachwytu jest jak podkręcanie śrubki- im więcej ujrzą obce oczy, tym lepiej, a nieważne ile w tym prawdy. aż się rzygac chce..
jeszcze nigdy nie miałam takich wakacji, tak wyczerpujących, owocnych, oderwanych od normalności a może budujących nową normalnośc. tak mocno czuję teraz gorycz rzeczywistości i tak wiele dostaje czułości, która osładza tę rzeczywistośc, że wszystko płynie tak - odpowiednio.

am I madame hollywood?

O mnie

Moje zdjęcie
piszę ile chcę! ale tylko do 1200 znaków.