Siedzę sobie, godzina 21, radio namber tri umila mi ten czas. Muszę i chcę przyznać, że ten dzień był bardzo miły, tak, w szkole nawet ok, a potem baaardzo miło było w bardzo głupkowatym i prześwietnym towarzystwie Olki szorować suwalskie chodniki. To naprawdę miłe, gdy możesz przebywać z kimś, z kim nie krępujesz się robić najmniej rozsądne i mądre rzeczy, jakie normalnie robisz. Wielkie joł dla Ciebie Olka, mimo że nie masz internetu ; )
W życiu jak się coś zacznie, to zazwyczaj kiedyś tam się kończy. Końce są przykre, ale gdy sam decydujesz o tym, że coś przerywasz, liczyć mozesz na to, że mimo wszystko to dobra decyzja. Ostatno coraz więcej spraw i rzeczy po prostu kończę... Z tym że nie zaczynam nowych : )
Rynek Kościuszki 17 w Białymstoku- jutrzejszy gastronomiczny orgazm,mmm.
Cholera, myślałam że zasada- 'nastawisz się na kogoś-niepowodzenie, nie nastawisz się w ogóle- same powodzenia,lecz niechciane'- ma rację bytu. Obecnie powiem tak- rację bytu ma zasada- 'lubisz kogoś nawet mocno, ale tylko lubisz- licz się z tym,że kiedyś radykalnie zmienisz zdanie'. Ojacie. Kolejny problem?
I stała się rzecz niesłychana, pani zabiła pana, a Emm znalazła batona którego szukała na drugim końcu Polski! leżał w szafce,głupek jeden...szczęśliwie.
och i ach : )
piątek, 29 lutego 2008
czwartek, 28 lutego 2008
hyhy
No i jest fajnie, się zmienił blog w jeden dzień. Supcio.
Dzisiaj w szkole było ciężko, nie tylko ja mam rzyg na j.polski. Pochwalę się światu, że dostałam jedynkę z PO, ale nie jest to niesamowite, bo zdarza się często, ale niesamowite jest to, jak niewiele potrzeba, by wypaść lepiej niż na jeden, jak ludzkie lenistwo jest masakryczne, co odczuje za jakies dwa miesiące. Poza tym niesamowite jest również to, że ludzie potrafią robić dziwne rzeczy po to, by komuś sprawić przyjemność. Co jeszcze dziwniejsze, ludzie, po których jeździsz, mimo, że robisz to z sympatii, ale robisz, zachowują się jakby chcieli Ci nieba przychylić. Niestety, nie mam na tyle tupetu, by sie na tę miłą postawę godzić. A tak byłby baton i kanapka w szkole,cóż.
W sumie, czekam na sobotę.
No i na piątek-
I don't care if monday's black
Tuesday wednesday heart attack
Thursday never looking back
It's friday i'm in love
mniam.
Dzisiaj w szkole było ciężko, nie tylko ja mam rzyg na j.polski. Pochwalę się światu, że dostałam jedynkę z PO, ale nie jest to niesamowite, bo zdarza się często, ale niesamowite jest to, jak niewiele potrzeba, by wypaść lepiej niż na jeden, jak ludzkie lenistwo jest masakryczne, co odczuje za jakies dwa miesiące. Poza tym niesamowite jest również to, że ludzie potrafią robić dziwne rzeczy po to, by komuś sprawić przyjemność. Co jeszcze dziwniejsze, ludzie, po których jeździsz, mimo, że robisz to z sympatii, ale robisz, zachowują się jakby chcieli Ci nieba przychylić. Niestety, nie mam na tyle tupetu, by sie na tę miłą postawę godzić. A tak byłby baton i kanapka w szkole,cóż.
W sumie, czekam na sobotę.
No i na piątek-
I don't care if monday's black
Tuesday wednesday heart attack
Thursday never looking back
It's friday i'm in love
mniam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)